Ile można zarobić na giełdzie?


Na giełdzie można zarobić więcej niż na lokacie, obligacjach czy na funduszu inwestycyjnym. Giełda nie jest jednak maszynką do zarabiania dużych pieniędzy w krótkim czasie. Inwestorzy, którzy co roku zarabiają na giełdzie kilkadziesiąt procent należą do wyjątków, a kapitał łatwo i szybko można stracić.

Lokaty dają kilkuprocentowy zysk w skali roku. Jest to jednak zysk pewny i bezpieczny. Podstawowym celem inwestora jest osiągnięcie dochodu wyższego niż z lokat bankowych. Na giełdzie zysk może być o wiele większy, ale ceną za to jest ryzyko utraty części kapitału. Do tego dochodzą koszty transakcyjne (np.minimalne prowizje czy opłaty za prowadzenie rachunków inwestycyjnych).Innymi słowy, akcje dają większe możliwości, ale należy się liczyć z ryzykiem oraz koniecznością posiadania większych kapitałów.

Przestrzeganie kilku prostych zasad pozwoli ograniczyć straty, ale ich nie zlikwiduje. Dlatego nie można przychodzić na giełdę z pieniędzmi przeznaczonymi "na życie". Nie powinny też przychodzić na giełdę osoby, które uważają, że nie mogą pozwolić sobie na stratę nawet części kapitału. Wyobraź sobie sytuację, że tracisz 10%, 20%, 50% swoich oszczędności. Inwestujesz 10 tysięcy, a wkrótce masz 9...8...5...Czy opanujesz strach i frustrację? Czy nie zawalą się Twoje plany życiowe? Czy nie będziesz mieć załamania psychicznego? A z drugiej strony czy chęć odegrania się za wszelką cenę nie przysłoni racjonalnego myślenia? Zanim zaczniesz grać na giełdzie powinieneś więc przeprowadzić krótką analize swojej psychiki i charakteru. Im wyższe straty jesteś w stanie znieść, tym bardziej agresywnie możesz inwestować. Strach, panika, chciwość, niepewność, radość i gorycz porażki to uczucia, które graczom giełdowym towarzyszą na co dzień. To właśnie psychika jest największym wrogiem graczy giełdowych. Emocjonalna huśtawka nie pomaga w podejmowaniu racjonalnych decyzji, dlatego też warto od razu nastawić się na różne emocje i reakcje, szczerze i rzetelnie ocenić swoje cechy. Poznanie własnych zalet i słabości pozwoli Ci stworzyć swoją własną strategię inwestycyjną, swój sposób na zarabianie pieniędzy. Grając warto "na sucho" zastanowić się, jak postąpimy w sytuacjach, gdy może nas opanować stres i panika. Przy bardzo aktywnym graniu na giełdzie obciążenia psychiczne mogą być bardzo silne.

Najlepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie pieniędzy, których nie będziesz potrzebować przez okres co najmniej kilku miesięcy. Uchroni Cię to przed sytuacją, kiedy będziesz musiał sprzedać akcje w najgorszym z możliwych momentów. Inwestowanie na giełdzie środków, które za miesiąc będą Ci potrzebne do innych celów (np. na utrzymanie, na wakacje, na samochód) znacznie zwiększa ryzyko ich utraty i ogranicza możliwości inwestycyjne. Nie oznacza to jednak, że każdą pozycję należy utrzymywać przez co najmniej miesiąc. Są strategie polegające na kupnie i sprzedaży akcji w ciąguc jednej sesji (daytrading). Warto jednak pamiętać, że trzeba przemyśleć wybór każdej spółki, poświęcić czas na analizę. Przy angażowaniu środków na okres 2 czy 3 tygodni może się okazać, że czas poświęcony na sumienne przygotowanie oraz koszty transakcyjne przewyższają potencjalne zyski z inwestycji.

Inwestowanie na giełdzie wymaga oprócz pieniędzy także czasu. W zależności od wybranej strategii będziesz musieć poświęcać od jednej do kilkudziesięciu godzin tygodniowo na ocenę sytuacji na rynkach i analizę własnych inwestycji. Zmienność rynków kapitałowych powoduje, że każdy inwestor powinien poszerzać swoją wiedzę w tym zakresie. Dotyczy to także profesjonalistów, gdyż nawet najlepiej wykwalifikowani profesjonaliści miewają problemy z analizą rynku i zrozumieniem kierunku, w jakim podąża. Wiele eksperymentów naukowych pokazało, że w krótkim okresie nawet małpa potrafi osiągnąć lepsze zyski niż profesjonaliści, więc nie należy zbytnio przejmować się ogromem wiedzy dotyczącej rynków kapitałowych. Rynek, jak i cała gospodarka porusza się w większości przypadków według logicznych schematów, które nie są trudne do przyswojenia. Niezbędne jest opanowanie emocji. Warto też jak najwięcej korzystać z doświadczeń innych inwestorów.

This entry was posted on 6.12.11. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

Leave a Reply